Jednym z cenionych przez nasze społeczeństwo elementów życia jest porządek.

Rodzice od dziecka próbują nauczyć swe pociechy dbania o czystość i porządek, zarówno jeżeli chodzi o zabawki, pokój, jak i ciało. Nie jest to czasem łatwe, gdyż wydaje się, że w naturze ludzkiej porządek nie jest raczej zakorzeniony i dopiero społeczne warunkowanie wytwarza w nas mniejszą lub większą potrzebę utrzymania czystości i porządku.

Na dalszym etapie życia porządek pomaga nam zapanować nad dużą ilością zadań, które stawia przed nami życie. Często w biznesie porządkowanie spotkań, terminów, spraw jest niezbędne dla utrzymania efektywności pracy. Także czystość otoczenia dla większości ludzi ma pozytywny wpływ na ich samopoczucie (nawet jeżeli sami nie lubią sprzątać).

Możemy teraz zrobić pewną analogię parafrazując Hermesa Trismegistosa:
Jak na zewnątrz, tak i w środku; jak w środku, tak i na zewnątrz.
Najbardziej istotne w życiu codziennym jest regularne sprzątanie, porządkowanie i czyszczenie naszego wnętrza, naszych myśli i emocji. Jeżeli żyjemy w ciągłym chaosie myśli, lęków, napięć, krytyki, konfliktów, pragnień, pożądań, hałasu itd., to nie ma szans, żebyśmy znaleźli w sobie ciszę dla prawdziwej Duchowości, żebyśmy nawiązali w sobie kontakt z prawdziwą Intuicją, czy odnaleźli wyższą perspektywę świadomości.
Czas zrobić wiosenne porządki. Możemy zacząć od starcia kurzu z półek najbliższych nam myśli i emocji. Rozpoznania, które z nich to śmieci, a które wręcz mogą nosić w sobie zarazki krytyki, nienawiści, lęku, które zagrażają naszemu zdrowiu. Takie sprzątanie powinniśmy prowadzić regularnie, da nam ono przestrzeń w życiu, której może do tej pory nam brakowało, kiedy nasza świadomość jak piłeczka do pinponga nieustannie odbijała się o wszystkie napotkane impulsy.

Kolejnym etapem, gdy zrobimy powierzchowny porządek w tym co na wierzchu, może być rozpoczęcie gruntownego sprzątania w szafach, komodach, na strychu i w piwnicy. Możemy popatrzeć na swoje dotychczasowe życie i zadecydować, co jest nam już niepotrzebne, które jego elementy sprawiają, że Światło nie może wniknąć do naszych Serc i tam zamieszkać. Czasem największe zwały brudu, zarazków, niepotrzebnych i zepsutych rzeczy, spraw i emocji są niewidoczne dla naszej świadomości i potrzebny jest spory wysiłek, by wydobyć je i oddać.

Warto jednak podjąć ten trud. To nasze wewnętrzne porządki mogą sprawić, że przyjdzie wiosna w naszym życiu i rozkwitną w nas kwiaty i drzewa, a Słońce zamieszka w naszych Sercach.

Czas zakasać rękawy i z radością wziąć się do pracy!